Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Pasty ze str?czkowców
Autor Wiadomość
Paweł 
M?odszy Bojownik

Wiek: 37
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 19
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-08-23, 14:02   Pasty ze str?czkowców

Jak długo można przechowywać samodzielnie przygotowywane pasty ze strączkowców (soczewica, soja, groch itp.)? Stosujecie jakieś metody - oprócz mrożenia - żeby przedłużyć termin ich przydatności do spożycia?

I co sądzicie o tych, które można kupić w sklepach? Ja je wcinam, ale nigdy nie można mieć pewności, co w nich jest... :-/
 
   
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 13697
Wysłany: 2007-08-23, 14:19   

Moje zawsze po tygodniu w lodówce były porośnięte przepięknym korzuchem pleśni. Z tymi pastami jest taki problem, że zawsze człowiek zrobi więcej, niż potrafi zjeść :D Te ze sklepu po prostu chowają się w porównaniu do domowych produkcji.

(wiem, nie odpowiedziałem na żadne pytanie, ale musiałem sobie posta nabić hehe)
 
   
visel
weteran

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 716
Wysłany: 2007-08-23, 23:23   

najprostrzy przepis na paste:ugotowana fasola(straczkowe),surowa:marchew,cebula,por(co tam macie z warzyw).mielimy w maszynce,przyprawiamy,dodajemy olej,musztarde jesli ktos lubi i je.mozna tez taka packe wrzucic do piekarnika na pasztet lub formujemy kotleciki (wczesniej dodajemy platki owsiane lub ugotowany ryz zeby skleilo sie i panierujemy w bulce tartej,posypujemy nasionami np.slonecznika)
pasta i pasztet 3-4 dni moze postac w lodowce-kotleciki nie wiem,bo zbyt szybko byly zjadane
 
 
   
marynata
Starszy Bojownik

Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 412
Wysłany: 2007-08-24, 00:13   

to jedyny dzial, gdzie visela mozna poczytac z przyjemnoscia :-)
Ja zrobilam jakies kotlety z soczewicy i peczaku i wyszly niedobre.
Visel, jakie przyprawy bys dodal to takiego zestawu peczaku i czerwonej soczewicy?
 
   
Paweł 
M?odszy Bojownik

Wiek: 37
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 19
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-08-24, 09:05   

Wczoraj zrobiłem pastę z czerwonej soczewicy. Dodałem m.in. przysmażoną wcześniej cebulę i dość sporo majeranku. Smakuje naprawdę świetnie. Oczywiście wyszło mi tego pół garnka :-P Część zmodyfikowałem i zrobiłem kotlety. Też niezłe... Coś czuję, że przestanę kupować gotowce :P No, chyba, że na jakieś dłuższe wypady...
 
   
visel
weteran

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 716
Wysłany: 2007-08-24, 14:35   

maryna,a jakie lubisz??jesli gotujesz peczak to na lisciu laurowym+majeranku+soli itd chyba ze wolisz gotowe buliony.no i ja bym opieral ten przepis na wiekszosci soczewicy niz peczaku.
 
 
   
marynata
Starszy Bojownik

Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 412
Wysłany: 2007-08-24, 23:20   

no ba, jakie lubie. Gdybym wiedziala, to pewnie bym takie zrobila. te co zrobilam daja sie zjesc, ale bez wiekszego entuzjazmu. Tylko lisc i sol i majeranek? I nic wiecej potem do mieszkania razem?

A i pytanie. Co zrobic zeby ugotowac soczewice bez moczenia? Jest albo za twarda, albo po sekundzie sie rozłazi.
 
   
visel
weteran

Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 716
Wysłany: 2007-08-25, 10:39   

naucz sie wlazidupstwa,wtedy napisze :mrgreen:
 
 
   
marynata
Starszy Bojownik

Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 412
Wysłany: 2007-08-25, 21:19   

visel napisał/a:
naucz sie wlazidupstwa,wtedy napisze :mrgreen:


w ko?cu nie muszę jeść soczewicy :-)
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10